A A A

PRZYGOTOWANIE TECHNICZNE

SPORTOWĄ ARENĄ JEST MAPA Różne sporty potrzebują dla swej egzystencji różnej wielkości „życiowej przestrzeni". Biegacze na orientację wybrali za swą sportową arenę przyrodę - a obszar tej areny często] nieskromnie liczy się na tysiące hektarów. Trasy biegu na orientację nie można oczywiście postawić gdziekolwiek. Decyduje o tyra przede wszystkim charakter terenu i roślinności oraz mapa, która dla biegacza na orient tację jest najważniejszym sportowym sprzętem i która zwyczajny zalesiony teren wynosi dopiero na wyżyny sportowej areny. Biegi na orientację udowodniły, że mapy używane w innych dziedzinach (ogólne, go­spodarcze itp.) nie są dla nich odpowiednie. Na drodze postępu przeszło się od mapJ w skali 1 : 75000 do map w skali 1 : 50000 (były już pięciobarwne z warstwicami co 10 metrów), dalej do tzw. dwudziestek piątek (skala 1 : 25000 z pięciometrowymi warstwi­cami), ale i te mapy przestały z czasem wystarczać i nadszedł decydujący zwrot: bie-j gacze sami zaczęli kreślić mapy dla swych zawodów. Kreślenie map, praca „kartografów" biegu na orientację jest samodzielnym działem, wykraczającym poza ramy tej książki. Zawodnik dostaje na starcie gotową mapę i bie-| rze ją jako swoje sportowe narzędzie lub, dokładniej powiedziawszy, jako dokładnie zdefiniowany i niepowtarzalny opis powierzchni do gry, łącznie ze wskazówkami do tej gry. Odpowiedniej jakości mapa jest założeniem i warunkiem każdego biegu na orientację.] Na mapie do biegu na orientację muszą być uwidocznione wszystkie terenowe szczegóły] sięgające wielkości człowieka, a często jeszcze mniejsze (jak samotne kamienie czy płytkie wgłębienia). Na mapie obrazującej jeden tylko kilometr kwadratowy terenu, a przygoto-J wanej specjalnie dla potrzeb biegu na'orientację, wykreśla się do 120 punktów! Mapa jest alfą i omegą sportu orientacyjnego. Bez mapy nie do pomyślenia byłby wy-1 bór odpowiedniego terenu, praca budowniczych konkretnych tras w obranym terenie,] określenie sposobu poruszania się od jednego punktu kontrolnego do drugiego. Gdyby! to mnóstwo informacji, ujęte na jednej karcie mapy do biegu na orientację, miało być oznajmione zawodnikowi w innej formie, np. przez wyczerpujący opis słowny terenu, I linii komunikacyjnych, charakteru roślinności czy stosunków kierunkowych i wysokoś- 1 ciowych, to trzeba byłoby zapisać dziesięcio-dwudziestokrotnie większą powierzchnię, 1 a i ruch wedle takowego opisu nie dałby się nazwać biegiem na orientację.